środa, 23 października 2013

Piękna jesień

Jesień zapukała i do mnie... już jakiś czas temu i tak powoli zaczynam się budzić z letniego snu i godzin spędzonych na słonku. Wracam do czterech ścian ciepłej kawusi lub herbatki, grubych skarpet i dużych koców, które uwielbiam w połączeniu z komputerem i blogowym światem.


Ale ku mojemu zaskoczeniu od wczoraj jest u nas bardzo ciepło, można by powiedzieć, że żar z nieba się leje, jak na miesiąc październik. 


Na trawniku pomiędzy opadającymi liśćmi kwitną gęsi pępki, a w doniczce stokrotki...


... lecz w domu jesień już od początku września się gości. 


I tak niegdyś z nielubiany pomarańczowy kolor w całym domu bardzo widoczny... nawet piżamkę mam w kolorze jesieni!


Zainspirowana Waszymi ubrankami na kubeczki, poczyniłam również i dla siebie w jesiennych kolorach... by nie zapomnieć co mamy za porę roku;)


Stary letni wianek przerobiłam na ten bardziej odpowiadający naszej porze roku, myślę że nie wygląda najgorzej? 


A teraz idę ogarnąć szybko kuchnię i po Julcię do przedszkola, M w pracy, więc na nas czekają rowery i piękna pogoda.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wszystkim tak pięknej pogoda jaka jest dziś u nas!!!

24 komentarze:

  1. Jesienia pomarańczowe dodatki sa bardzo na miejscu. Ja ten kolor uwielbiam zawsze, ale w dodatkach do siebie głównie :)
    Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam beże, brązy i różne odcienie szarości, ale coś kolorowego też chętnie ubieram... niestety prócz piżamy, nie mam nic innego w pomarańczowym kolorze :(
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. Asiu, śliczne masz to wdzianko na kubeczku i wianuszek. Pomaranczowy w Twoim wykonaniu naprawdę jest niezły! Portret Julci w tokuuu. Mam nadzieję, że jeszcze masz cierpliwość czekać. Serdecznie Cię pozdrawiam!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki ;)
      Bardzo się cieszę, że już szkicujesz, bo Julcia spokoju mi nie dawała... dzień w dzień się dopytywała;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  3. U mnie tez miechunka króluje :) Fajny kubraczek na kubek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miechunka... od dawna o niej marzyłam, aż w końcu gości i u mnie;)
      Pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń
  4. piękna jesień u Ciebie...śliczny ocieplacz na kubeczek...no i ta miechunka :)
    wianek też Ci się udał :)
    pomarańczowy taki ciepły lubię bardzo...z brązami wygląda obłędnie!
    :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomarańczowy... polubiłam chyba za to, że tak wspaniale wygląda z brązem:)))
      Pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń
  5. Pomarańcz w takim wydaniu jest subtelny a ława cud, miód malina.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż wstyd się przyznać, ale ława do dziś mnie zachwyca:)
      Pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Jak dla mnie taka pogoda mogłaby być do wiosny:) Oj ja nie mogę się przekonac do koloru pomarańczowego... wydaje mi sie taki smutny! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nigdy nie przepadałam za pomarańczowym kolorem, ale w tym roku jakoś zaczyna nabierać u mnie większego znaczenia...
      Już się obawiam tych długich pochmurnych dni:(
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  7. Prześliczne jesienne dekoracje! ja kocham jesień:)
    a wianuszek cudny!

    OdpowiedzUsuń
  8. ślicznie :) jesień słoneczna jest piekna oby jak najdłużej :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jeszcze będzie tak słonecznie i cieplutko dużo dłużej... choć nie ukrywam, że okres już ten minął;)
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. Piękna ta Twoja jesień...kolorki cudne i ciepełko bije niesamowite;)
    I dekoracje jakie wspaniałe,ja się na jarzębinę nie załapałam w tym roku;(
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tą jarzębiną i ja miałam problem... na szczęście M z Julką mi z grzybobrania przynieśli:)
    Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń