Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tablica. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 czerwca 2013

Candy

Po długiej upalnej przerwie, wracam w ten pochmurny dzień do pisania... 
Pogoda u mnie  jak w większości naszego kraju była w ostatnim czasie przepiękna... i grzechem było by siedzieć w necie, gdy za oknem słoneczko i moje dziecię wołało. W domu bywałam tylko po to, by posprzątać, ugotować obiad, wziąć zimny prysznic, a wieczorem położyć się w łóżku i nabrać sił na kolejny dzień... ale wszystko co piękne szybko się kończy - jak to mówią. 
Na szczęście urlop M jeszcze przed nami, a lato dopiero się zaczyna, więc szybko ogłaszam moje pierwsze candy, które miało być rocznicowe... ale no cóż nie wyrobiłam się;)

Zasady jak u większości:

* umieścić u siebie podlinkowany banerek z informacją o zabawie
* pozostawić komentarz
* osoby bez bloga niech pozostawią w komentarzu swój adres @
* zostanie moim obserwatorem nie jest warunkiem koniecznym, ale oczywiście jeżeli ktoś zechce, to będzie mi bardzo miło!

 

A co do wygrania?

* własnoręcznie malowana i postarzona tablica 
* gipsowa zawieszka serce w kropki
* wyszydełkowane przeze mnie podkładki pod szklankę w kremowym kolorze 6szt.



Losowanie 26 lipca

Mam nadzieję, że wykonane przeze mnie przedmioty przypadną Wam do gustu:)

wtorek, 11 września 2012

Co robię?

Co robię, gdy mnie niema? A dużo by można było pisać, ale najprościej powiedzieć, że zajmuję się robieniem różnych ozdób, a przede wszystkim ich malowaniem, oczywiście na przemian z gotowaniem, praniem i sprzątaniem.

W zeszłym tygodniu skończyłam malować taki oto ogródek
 wykonany jest na grubym papierze o formacie A4.

Obrazek można zawiesić w antyramie



Bardzo zachciało mi się czarnych tabliczek do kwiatów, które stosunkowo nie są drogie, ale po doliczeniu kosztu przesyłki cena staje się jak dla mnie nieopłacalna. Myślałam o zakupie w pobliskich kwiaciarniach, ale na razie żadnych nie znalazłam, więc jedyne co mi pozostało, to zrobić je sobie samemu.

Patyczek po lodach, dwa kwadraty bardzo grubego papieru, mocny klej i farba... i gotowe!!!


Mój charakter pisma nie jest najlepszy w szczególności, gdy trzeba pisać pędzlem.


Serce i motyl to moje gipsowe odlewy z przed kilku miesięcy.


W minioną sobotę wybraliśmy się naszą małą rodzinką do kina na bajkę "Dzwoneczek i Sekret Magicznych Skrzydeł". 
Przygody Dzwoneczka jak zwykle nas rozbawiły, a zarazem wzruszyły... polecam wszystkim, którzy lubią bajki bez przemocy!

W niedzielę pogoda była bajecznie przyjemna, więc cały dzień spędziliśmy na podwórku pod czereśnią zajadając się smakołykami.


Pozdrawiam!!!