Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą obrazek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 14 lutego 2013

Walentynki

Kilka dni temu z myślą o walentynkach namalowałam dwóch zakochanych bałwanków. 
Mam nadzieję, że ich miłość przetrwa na wieki...





Wspaniały na walentynki.


Znawców proszę o nazwę tego uroczego kwiatuszka, bo niestety, nie było przy nim żadnej informacji.


Szydełko jest bardzo wciągające, obecnie jestem w trakcie robienia podkładek pod szklanki, 
a już niedługo zabiorę się za robienie babcinego pleda dla Julki... mam nadzieję, że dam rady.



Pozdrawiam serdecznie:)

czwartek, 31 stycznia 2013

Zima


Zima na razie odpuszcza, ale nie wiem na jak długo, więc korzystając z okazji, że nie muszę wychodzić 15 minut szybciej z domu, by odśnieżyć samochód, poświęcam ten czas na moje nowe zainteresowanie, ale o tym opowiem trochę później. Gdy zima trzymała w najlepsze postanowiłam namalować Królową Śniegu, która jak można zauważyć, jest w tym samym stylu, co moje poprzednie prace... czasem myślę stworzyć całą kolekcję.



A to wspomnienia po oblodzonym śniegu jaki zastaliśmy pewnego dnia... dodam, że nie tylko śnieg był przykryty centymetrowym lodem, ale mój samochód również, dobrze że Julia była chora i samochód mógł sobie postać parę dni bez ruchu.



Dziś po śniegu i lodzie zostały tylko zdjęcia, ale za to mamy przepiękne niebieskie niebo i słoneczko, które motywuje do pracy. Niestety by nie było tak uroczo wichura wprosiła się w ten piękny krajobraz, a na domiar tego córcia po długim chorobowym wróciła do przedszkola tylko na trzy dni, bo tym razem dopadła ją ospa. Więc z mojego wielkiego zapału do generalnych porządków nici, a mycie okien przekładam na inne dni!

Co do mojej nowej pasji, to postanowiłam w końcu nauczyć się szydełkować, nie wiem co z tego wyjdzie, ale nie poddaję się, bo w końcu mam najlepszego i bardzo cierpliwego nauczyciela "moją Mamę". Na razie potrafię robić łańcuszek i jako takie kwadraciki, ale w końcu nie od razu zbudowali Rzym!

Pozdrawiam serdecznie odwiedzających!!!

poniedziałek, 3 grudnia 2012

Panny Mikołajki

Tak Świątecznie zrobiło się wokoło, nawet Wasze blogi nabrały świątecznej atmosfery, a u mnie ani jednego akcentu Świątecznego, coś mi się wydaje, że zaczynam zapadać w sen zimowy;) 
Ciężko było mi cokolwiek zrobić na kiermasz, leń mnie dopadł ogromny, a weny brak, ale najważniejsze, że mam to już za sobą i powoli ruszam z Świętami. 

Przedstawiam Wam Panny Mikołajki, które czekają na nowych właścicieli... 
Malowane są na bardzo grubym papierze przypominającym fakturę płótna, format 18x24cm
Jest możliwość wysłania razem z antyramą!



W najbliższym czasie przedstawię Wam fotorelację z Świątecznego kiermaszu... ale tam były śliczności!!!



oraz pochwale się cudnościami jakie dostała Julcia od pewnej zdolnej Pani;)



Pozdrawiam serdecznie!!!



środa, 21 listopada 2012

Rodzinnie i wyróżnienie

Im dłuższa przerwa, tym większy problem powrotu... niestety! Z dnia na dzień mam coraz większy problem napisania czegokolwiek, 
a może brakuje mi czasu?
 Sama nie wiem... ważne, że jednak wróciłam;) 
Już jakiś czas temu skończyłam malować naszą "mała rodzinkę" oczywiście z przymrożeniem oka;) Bo jak to M określił - Ty namalowałaś się najlepiej! a co, jak ja maluję, to ja ustalam zasady!
Szczerze mówiąc ogromnymi krokami zbliża się przedświąteczna wystawa i presja czasu wpływa na mnie w tym roku bardzo niekorzystnie, co skutkuje w pracach, które mnie nie zadowalają.   


Szczerze mówiąc ogromnymi krokami zbliża się przedświąteczna wystawa i presja czasu wpływa na mnie w tym roku bardzo niekorzystnie, co skutkuje w pracach, które mnie nie zadowalają.




Tym razem coś na poprawienie humoru mojego, a także niektórych z Was:)
Zostałam wyróżniona przez Monikę z http://swiatmoni.blogspot.com

Bardzo Ci dziękuję za wyróżnienie, także i ja chciałabym Cię wyróżnić, ale osoba od której dostało się wyróżnienie nie może być ponownie wyróżniona... szkoda!


Odpowiadam na pytania:
1. Zimna Północ czy gorące Południe?  Gorące Południe, a jakżeby inaczej;)
2. Telewizor czy radio?  Cały dzień i wieczór radio!!!
3. Głęboko czy płytko?  Raczej głęboko.
4. Kawa z cukrem czy z mlekiem?  Tylko z mlekiem.
5. Zdjęcie czarno-białe czy w sepii?  Każde mają swój urok;)
6. Humanista czy ścisłowiec?  Humanista!!!
7. Srebro czy złoto?  Srebro.
8. Piękno ciała czy piękno ducha?  Piękno ducha:)
9. Ogień czy woda?  Woda w wannie, a ogień na świeczce obok;)
10. Pisane czy drukowane?  Pisane!!!

Ja wyróżniam i zapraszam do zabawy takie blogi jak:

 Justynę z http://w-wolnej-chwili.blogspot.com/
  Paulinę z http://artysto-tworz-nie-gadaj.blogspot.com/  
Gospodyni Domową z http://naczterechwiatrow.blogspot.com/ 
Izę z http://iznowwstajenowydzien.blogspot.com/
Justynę z http://przezkrotkachwile.blogspot.com/
 Red i Iz z http://oldtools-woodworking.blogspot.com/  
Asię z http://slodkiecuda.blogspot.com/

A to pytania dla Was:

1. Zakupy w realu czy w internecie?
2. Włosy naturalne czy farbowane?
3. Letni poranek czy zimowy wieczór?
4. Herbata zielona czy owocowa?
5. Flora czy fauna?
6. Co Cię najbardziej denerwuje?
7. Ile potrzebujesz czasu przed wyjściem?
8. Styl nowoczesny czy klasyczny?
9. Trzy przedmioty, które po wyjściu z domu, zawsze są z Tobą?
10. Najlepsza pogoda do pracy?

Pozdrawiam gorąco:)




środa, 24 października 2012

Mały piłkarz

Tym razem coś dla chłopców tych małych i tych całkiem dużych, nieważne ile mają lat, ważne że kochają piłkę nożną.


U mnie w rodzinie niema pasjonatów piłki nożnej ale Julia, dziadek i ja lubimy dopingować naszej reprezentacji podczas ważnych rozgrywek. 
Pamiętam, że za czasów szkolnych podczas gry w piłkę, często byłam wybierana na bramkarza, i w ogóle nie wiem dlaczego, bo często zdarzało mi się przeoczyć jakiegoś gola. A nawet córcie od najmłodszych lat ciągnie do piłki, bo gdy tylko sama potrafiła wybrać sobie zabawkę, zawsze padło na piłkę i po dziś dzień w naszym domu mamy kilkanaście przeróżnych piłek, które w sezonie letnim, są często używane.


Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa, które tu zostawiacie, ja staram się często wpadać do Was, ale czasem braknie mi jednak czasu na pozostawienie kilku słów. Obiecuję, że gdy tylko nadrobię obowiązki, które niezmiernie się piętrzą, to wpadnę do Was na dużo dużej.
Pozdrawiam serdecznie!!!

sobota, 20 października 2012

Miętowa Panienka

Zdążyłam zauważyć, że wiele z Was tej jesieni czuje miętę, więc dla tych Pań powstała Miętowa Panienka!



Format 18x24cm 


Pozdrawiam!!!

środa, 17 października 2012

Czarownica

Czarownica... to moja druga lala, namalowany na tym samym grubym papierze, który przypadł mi bardzo do gustu. Format 18x24cm, gdyż nie dorobiłam się jeszcze nowego większego bloku.
Dlaczego tym razem czarownica? - no chyba nikomu nie trzeba przypominać, że już niedługo halloween. Święto nie nasze, ale w większości naszych Polskich szkół i przedszkoli jest obchodzone w większy lub mniejszy sposób, więc stwierdziłam że i ja coś przygotuję. Szczerze mówiąc nie przepadam za zachodnim stylem wieszania kukieł na drzewach i przerażająco krwistych ozdób, ale podświetlone dynie i w miarę przyzwoite stroje z ozdobami... uwielbiam.


Co roku marzy mi się, by przed drzwiami umieścić kilka dyń, ale zawsze przeoczę okres sprzedaży, a tym bardziej okres siewu. No, ale nie tracę nadziei, może w tym roku mi się uda;) 


Życzę miłego wieczoru!!!

sobota, 13 października 2012

Dziewczynka z pieskiem

Dziewczynka z pieskiem i ptaszkiem, to kolejna laleczka tym razem namalowana na grubym papierze o bardzo wysokiej jakości. Faktura papieru podobna jest do płótna co widać na zdjęciach.



Format 18x24cm 


Julia uwielbia oglądać namalowane laleczki, czerpie z nich inspiracje do tworzenia swoich.
Jak widać obrazek dziewczynki może być umieszczona w antyramie.


Pozdrawiam!

środa, 10 października 2012

Przedszkolak

Na prośbę dla znajomej mojej kuzynki, miałam namalować przedszkolaka. 
W poszukiwaniu wzoru na internecie znalazłam masę zdjęć z pasowania przedszkolaków, gdzie dzieci wyglądają bardziej jak absolwenci niż jak przedszkolaki... no cóż czasy się zmieniają i zwyczaje też. 


Przedszkolaczek zostanie wycięty z bristola.


Pozdrawiam!!!

niedziela, 23 września 2012

Początek

Namalowałam coś dla najmłodszych!
Córcia podczas oglądania bajek, często prosi mnie o namalowania którejś z postaci, a ja matka... jak mogłabym odmówić, skoro dziecię tak ładnie prosi. Tym bardziej, że z kolorowaniem tych postaci ma wiele frajdy. 
I tak pewnego razu postanowiłam namalować farbami, wymyśloną przez siebie księżniczkę w jej ulubionych kolorach. Do samotnej księżniczki dołączył niebieski ptaszek i tak mi się to spodobała, że stworzyłam jeszcze lalę i gąskę.
 Kolejne rysunki, są w trakcie malowania i w moich myślach.


Myślę stworzyć dziecięcą kolekcję.


Każdy obrazek może być umieszczony w antyramce i zawieszony na ścianie.




Pozdrawiam i życzę słonecznej niedzieli!!!

sobota, 1 września 2012

Po przerwie...

Znów zrobiłam sobie dłuższą przerwę, a od wtorku planowałam coś napisać.
 Czy Wam też dni biegną nie ubłaganie szybko? 

Jesień powoli pokazuje nam swoje uroki, więc i ja zaczynam się do niej przymierzać, jak na razie tylko na obrazkach, ale już niedługo przyniosę ją do domu w postaci jesiennych skarbów.




Moje poważniejsze początki z malowaniem zaczęły się od szkicowania, bardzo dawno temu i w ogóle nie miałam zamiaru malować farbami.
 Ale jak się już przełamałam, to na dobre i tak ołówki odeszły do lamusa, aż do niedawna... czas odświeżyć swoje początki!!!


Serdecznie pozdrawiam odwiedzających i dziękuję za każde miłe słowa :)


niedziela, 26 sierpnia 2012

Fioletowe kwiaty i domki

Wczoraj skończyłam malować obraz dla pewnej Pani i jak zwykle z pośpiechu, zapomniałam pocykać zdjęcia z bardzo bliska.


Często zdarza mi się, że namieszam zbyt dużo farby na paletę, a ta po pewnym czasie zasycha i jednym słowem się marnuje. Więc postanowiłam, że z reszty fioletowych kolorów coś namaluję i tak  na grubym papierze powstały fioletowe domki.



Pozdrawiam!!!



sobota, 21 lipca 2012

Krasnal

Parę dni temu pewna osoba poprosiła mnie bym namalowała krasnala na brystolu z podanego wzoru, lecz kolorystykę i metodę miałam wybrać sama. Jak zwykle wybrałam farby - oczywiście akrylowe! (kocham je za łatwość mieszania kolorów i szybkość schnięcia)
Najpierw zrobiłam sobie szkic, by w razie błędu poprawić machnięciem gumki

(na pudełko pasty nie zwracajcie uwagi, służyło mi tylko jako podpórka) 



W trakcie malowania konturów.


Moja mała wróżka pomagała mi swoimi zaklęciami ;)


Efekt końcowy.


Pozdrawiam wszystkich odwiedzających! :)